7 komentarzy

  1. johngalt z | | Odpowiedz

    Krowie. Soja to jak dla mnie nic dobrego, a dodatek oleju słonecznikowego do napoju ryżowego to już jakiś zły żart.
    Nie uważam, że ich picie to coś okropnego, ale postrzeganie jako zdrowszej alternatywy dla mleka zwierzęcego jest nieuzasadnione.
    Z całą pewnością krowie, które znajdują się w ofercie sklepów pozostawiają wiele do życzenia względem jakości, ale mając dostęp do surowego, świeżego[polecam zorientowanie się czy w waszej okolicy nie ma mlekomatu, świetna sprawa] prawdziwego mleka, nie powinniśmy się wahać:)
    Inna sprawa jeżeli ktoś ma nietolerancję pokarmową, wtedy pozostaje mi tylko współczuć, w szczególności patrząc na skład dostępnych zamienników.

  2. Anonim z | | Odpowiedz

    w mleku krowim stosunek fosforu do wapnia jest 2;1, a optymalnym dla wchłaniania wapnia jest jest 1;1 . nadmiar fosforu hamuje wchłanianie wapnia

  3. Smakoszz z | | Odpowiedz

    Dlatego najlepiej samemu robić mleka-ryżowe, sojowe, z orzechów laskowych, z ziaren słonecznika, migdałowe. W tych do kupienia jak widać jest bardzo mało głównego składnika, czyli soi lub też ryżu, ale ludzie się na to nabierają i kupują. W dodatku mają taki napój wzbogacony syntetycznymi dodatkami, które w nieznacznym stopniu się wchłoną i będą miały pozytywny wpływ na nasz organizm, co w powyższym poście było podane. Domyślam się i wiem z własnego doświadczenia, że przygotowywanie posiłków samemu i dobieranie składników ekologicznych (które są 2-3 razy droższe od tych w tzw. sieciówkach) czasami jest bardzo trudne z braku czasu oraz pieniędzy. Do tego jeszcze dochodzą troski i problemy dnia codziennego, co komplikuje dodatkowo zniechęca, jednakże warto starać się bardziej dbać o to co się je i z jakiego źródła, bo przecież od tego zależy w bardzo dużej mierze nasze zdrowie. Poza tym uważam, że ludzie więcej pieniędzy wydają na jedzenie, którego nie musieli by jeść, a kupują je, „bo mają taką ochotę” oraz wydają mnóstwo pieniędzy na rzeczy i przedmioty, które rzadko używają i później okazuje się, że zajmują tylko miejsce w domu. Dodatkowo zwiększył się przez lata konsumpcjonizm, który niejako narzucił ludziom kupowanie więcej. To tylko moja opinia oparta na obserwowaniu naszego ówczesnego świata i ludzi, którzy biorą udział w tym całym przedstawieniu. Pozdrawiam wszystkich aktywnych oraz pragnących odżywiać się zdrowo.

  4. Ala z | | Odpowiedz

    Serdecznie dziękuję za ten wpis, rozwiał dużo moich wątpliwości.

  5. mmm z | | Odpowiedz

    Na rynku jest coraz bogatsza oferta mlek roślinnych o różnym składzie. Składy podane w artykule są tylko jednymi z możliwych i do tego nie najlepsze – można znaleźć produkty ekologiczne, bez dodatku cukru lub wzbogacone wapniem z alg morskich.

  6. ktosik z | | Odpowiedz

    Mleko krowie zawiera min. hormony wzrostu, które krowia mama dostarcza cielakowi. Podobnie jest u ludzi. Jeden z trzech jest zgodny z ludzkim i zakłóca gospodarkę hormonalna człowieka. Pozostałe dwa są rakotwórcze. Odsyłam do literatury fachowej. Znajdziesz ją min. w książce polskiej autorki, która popularyzuję dietę bezmleczną wśród dorosłych – pania Przyjemską.

Napisz odpowiedź

*

code